Emotional Sustainability – dlaczego rzeczy zostają z nami dłużej

na poddaszu stoi fotel rattanowy z podnóżkiem

Przez lata zrównoważony design mierzyliśmy parametrami technicznymi. Trwałość materiału, możliwość recyklingu, pochodzenie surowca, ślad węglowy. Wszystko to nadal ma znaczenie. Ale coraz częściej okazuje się, że to nie te czynniki decydują o tym, czy przedmiot zostaje z nami na lata.

Decyduje relacja.

Emotional Sustainability nie dotyczy technologii. Dotyczy przywiązania. Tego momentu, w którym przedmiot przestaje być „kolejnym”, a zaczyna być „moim”. Lubię go. Znam go. Nie chcę go wymieniać, nawet jeśli pojawi się nowszy, modniejszy, bardziej aktualny.

I właśnie w tym miejscu ekologia spotyka się z psychologią.

Najbardziej ekologiczne przedmioty to często te, które nie zostały wyrzucone, mimo że teoretycznie mogłyby. Zostają, bo są oswojone. Bo dobrze się starzeją. Bo mają fakturę, która przyjemnie się wyciera. Kolor, który z czasem nabiera głębi. Ślad użytkowania, który nie jest wadą, lecz zapisem obecności.

Materiały naturalne mają tu ogromną przewagę. Starzeją się w sposób czytelny i akceptowalny. Rattan, wiklina, drewno, naturalne tapety – one nie udają, że czas nie istnieje. One z nim współpracują. Dzięki temu łatwiej budują więź, a więź wydłuża życie przedmiotu bardziej niż najlepsza deklaracja producenta.

Emotional Sustainability to także sprzeciw wobec estetycznej jednorazowości. Wnętrz, które dobrze wyglądają tylko na zdjęciu. Przedmiotów, które są „ładne”, ale obojętne. Jeśli coś nie wywołuje emocji, szybciej znika. Nawet jeśli było ekologiczne w produkcji.

Trwałość emocjonalna nie jest dodatkiem do zrównoważonego projektowania.
Coraz częściej okazuje się jego warunkiem.

Na marginesie trendu

Trendy nie są instrukcjami.
Są sygnałami.

Emotional Sustainability przesuwa punkt ciężkości z pytania „z czego to jest zrobione?” na pytanie „dlaczego to zostaje?”. Być może przyszłość Eco-designu będzie mniej oparta na deklaracjach, a bardziej na relacjach, które budujemy z materiałami, fakturami i przedmiotami codziennego użytku.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Sika-Design. O te niezwykłe meble pytajcie w Willow House.

 

To nie jest rafia!

To nie jest rafia!

Czy plecionka w krześle to rafia? To jedno z najczęstszych nieporozumień przy renowacji mebli wyplatanych.…

Kiedy NIE używać plecionek naturalnych we wnętrzach

Kiedy NIE używać plecionek naturalnych we wnętrzach

Plecionki naturalne są piękne, szlachetne i ponadczasowe — ale nie są materiałem uniwersalnym. W niektórych…