Nowy Rok często zaczyna się od planów.
List, postanowień, oczekiwań – wobec siebie i wobec świata.
A czasem wystarczyłoby zacząć trochę spokojniej.
Bez wielkich deklaracji. Bez obietnic, których nie da się dotrzymać w styczniu.
Ten wpis nie jest o zmianie życia.
Jest o ustawieniu myśli na początek roku – tak, żeby było trochę lżej.
Po co w ogóle afirmacje?
Afirmacje nie są magiczne.
Nie rozwiązują problemów i nie zastępują działania.
Mogą natomiast pomóc złapać kierunek myślenia, zwłaszcza wtedy, gdy dzień zaczyna się szybciej, niż byśmy chcieli.
To po prostu zdania, do których można wrócić:
- rano
- w trakcie pracy
- w chwili zmęczenia
- albo wtedy, gdy wszystko wydaje się „na już”
Afirmacje na spokojny początek roku
Nie trzeba ich powtarzać codziennie.
Nie trzeba wierzyć we wszystkie.
Wystarczy wybrać jedną, która w danym momencie ma sens.
Afirmacje na start
- Nie wszystko musi być teraz
- Mogę zaczynać w swoim tempie
- Nowy Rok nie musi być szybki
Afirmacje dla codziennej pracy i tworzenia
- Robię tyle, ile dziś jest możliwe
- Proces ma znaczenie
- Uczę się w trakcie, nie na końcu
Afirmacje w duchu slow living
- Nie muszę się spieszyć, żeby było dobrze
- Odpoczynek nie jest stratą czasu
- Prostota wystarcza
Jak z nich korzystać?
Najprościej jak się da:
- przeczytać jedną afirmację
- zapamiętać ją na dzień lub dwa
- wrócić do niej, gdy robi się nerwowo
Jeśli zapomnisz — nic się nie dzieje.
Początek roku bez deklaracji
Nowy Rok nie musi być przełomem.
Może być kontynuacją, korektą albo po prostu spokojnym wejściem w kolejne dni.
Na Eco-design.blog zaczynamy ten rok bez wielkich słów.
Z uważnością, prostotą i szacunkiem do własnego tempa.
To na początek w zupełności wystarczy.