Pod koniec XIX wieku Europa oszalała na punkcie egzotyki. Po otwarciu Japonii na świat zachodni artyści, projektanci i rzemieślnicy zaczęli inspirować się estetyką Dalekiego Wschodu. Powstał nurt znany jako Japonisme — pełen czarnych lakierowanych powierzchni, złotych dekoracji i subtelnych motywów roślinnych.
Co ciekawe, moda ta dotarła również do świata mebli z plecionką wiedeńską.
Eleganckie krzesła salonowe z końca XIX wieku często łączyły:
- lekką konstrukcję inspirowaną meblami wiedeńskimi
- ręcznie malowane złocenia
- czarne ebonizowane drewno
- oraz naturalną plecionkę rattanową
Takie meble pojawiały się w salonach mieszczańskich, buduarach i eleganckich kawiarniach epoki belle époque. Były symbolem dobrego gustu, nowoczesności i fascynacji światem.
Dziś zachwycają nie tylko historią, ale również ponadczasowym designem. Co ciekawe — wiele z tych krzeseł przetrwało do naszych czasów właśnie dzięki możliwości wymiany plecionki wiedeńskiej. Naturalny splot rattanu można odnawiać nawet po ponad 100 latach użytkowania.
To jeden z najlepszych przykładów, że prawdziwie zrównoważony design nie jest wynalazkiem XXI wieku.
Mebel, który można naprawiać przez pokolenia, jest bardziej „eco” niż niejeden współczesny produkt.
Prezentowane krzesło przeszło staranną konserwację w pracowni GABA 2, gdzie przywrócono mu dawną elegancję z poszanowaniem historycznej substancji mebla. Odnowiona plecionka wiedeńska, zachowane złocenia i charakterystyczna czarna politura ponownie wydobyły atmosferę salonów belle époque — epoki, w której rzemiosło i estetyka tworzyły nierozłączną całość.