Shibui. Styl czy sposób myślenia?

Spokojna architektura z łukowym wejściem, meblami z naturalną plecionką i zielenią inspirowana filozofią shibui

Dlaczego szukamy piękna, które nie potrzebuje rozgłosu

Niektóre idee nie starzeją się nigdy. Nie dlatego, że są modne, lecz dlatego, że przypominają o rzeczach, których nie da się zastąpić nowością.

Nie wiemy, ile razy w ciągu dnia patrzymy na przedmioty: krzesła, ściany, stoły, lampy, uchwyty drzwi, kosze czy faktury materiałów. Większość z nich pozostaje niezauważona. Tylko nieliczne zatrzymują wzrok, a jeszcze mniej zostaje w pamięci. Przywykliśmy myśleć, że dobry design powinien robić wrażenie od pierwszego spojrzenia. Powinien być wyrazisty, charakterystyczny, łatwy do sfotografowania i rozpoznawalny nawet na małym ekranie telefonu. W świecie obrazów, które przesuwamy jednym ruchem palca, liczy się natychmiastowa reakcja – zainteresowanie trzeba zdobyć w kilka sekund.

A jednak istnieją przedmioty i przestrzenie, które działają zupełnie inaczej. Nie próbują zwrócić na siebie uwagi, nie konkurują z otoczeniem i nie epatują formą. Zamiast tego pozostają spokojne. Im dłużej z nimi obcujemy, tym bardziej wydają się właściwe.

Japończycy od wieków opisują tę jakość jednym słowem – shibui.

Krzesło z giętego drewna i plecionką rattanową sfotografowane z góry jako przykład estetyki shibui
Piękno nie zawsze wynika z tego, co dodano. Czasem rodzi się z proporcji, światła i uczciwości materiału.

Shibui nie jest stylem

Próba przetłumaczenia go na język europejski zawsze okaże się niepełna. Mówimy o prostocie, elegancji, powściągliwości czy ponadczasowości, ale żadne z tych określeń nie oddaje istoty tego pojęcia. Shibui nie opisuje wyglądu rzeczy. Opisuje sposób, w jaki jej doświadczamy. Dlatego pytanie, czy jest ono stylem, prowadzi na manowce.

Styl można rozpoznać, skopiować, odtworzyć i sprzedać jako kolejną kolekcję. Ma swoje charakterystyczne kolory, materiały i formy – można go zamknąć w katalogu lub nazwać trendem sezonu. Shibui wymyka się takim definicjom. Nie mówi, jak projektować. Pyta raczej, dlaczego projektujemy właśnie w taki sposób.

To różnica fundamentalna. Projektant kierujący się stylem szuka odpowiedzi na pytanie, jak stworzyć przedmiot atrakcyjny. Projektant myślący w duchu shibui zastanawia się, czy ten sam przedmiot będzie równie wartościowy za dziesięć, dwadzieścia lub pięćdziesiąt lat. Czy będzie godnie się starzał? Czy kolejne ślady użytkowania odbiorą mu urodę, czy przeciwnie – uczynią go bardziej autentycznym?

W tym miejscu japońska estetyka spotyka się z tradycyjnym rzemiosłem. Rzemieślnik od zawsze wiedział, że czas jest częścią projektu. Drewno ciemnieje, rattan nabiera głębi, wiklina zmienia odcień, len mięknie, a skóra pokrywa się patyną. To nie proces niszczenia, lecz dojrzewania materiału.

Nowoczesne wzornictwo przez lata próbowało ten proces zatrzymać, tworząc powierzchnie odporne na czas – idealnie jednorodne i niezmienne. Dopiero dziś zaczynamy dostrzegać, że całkowita odporność na starzenie oznacza często również brak historii. Shibui przypomina, że przedmiot nie powinien być wiecznie nowy. Powinien być coraz bardziej własny.

Drewniane krzesło z ręcznie wyplatanym siedziskiem z papierowego sznurka jako przykład estetyki shibui
W dobrze zaprojektowanym przedmiocie materiał nie ukrywa swojej natury. To właśnie z niej rodzi się ponadczasowe piękno.

Materiały, które dojrzewają razem z człowiekiem

To właśnie dlatego filozofia ta tak naturalnie prowadzi do materiałów, które przez stulecia były podstawą architektury i rzemiosła. Drewno, kamień, bambus, rattan, wiklina czy korek nie potrzebują perfekcyjnej powtarzalności. Każdy fragment różni się od poprzedniego, niosąc ślad miejsca, z którego pochodził, i ludzi, którzy go obrabiali. Ich piękno nie wynika z idealności – wynika z autentyczności.

Może dlatego współczesny świat ponownie zwraca się ku takim materiałom. Nie dlatego, że stały się modne – moda jest zbyt powierzchownym wyjaśnieniem. Bardziej prawdopodobne jest, że coraz silniej odczuwamy zmęczenie nadmiarem bodźców, kolorów, komunikatów i przedmiotów zaprojektowanych tak, by szybko przyciągnąć uwagę i równie szybko ustąpić miejsca kolejnym. Im więcej wokół rzeczy krzyczących, tym bardziej cenimy te, które pozostają ciche.

Ręcznie wykonane rattanowe kosze do wyrastania chleba jako przykład prostoty i estetyki shibui
Najpiękniejsze przedmioty często powstają z myślą o codziennym użytkowaniu. Ich forma nie szuka efektu – wynika z funkcji, materiału i doświadczenia rzemieślnika.

Projektowanie, które nie boi się czasu

Shibui nie proponuje ucieczki od współczesności. Przeciwnie – pokazuje, że przyszłość projektowania może opierać się na wartościach znanych od wieków: trwałości zamiast sezonowości, rzemiośle zamiast seryjnej anonimowości, autentycznym materiale zamiast imitacji oraz głębokiej relacji z przedmiotem zamiast chwilowej fascynacji.

To dlatego coraz częściej można odnieść wrażenie, że najciekawsze projekty ostatnich lat nie próbują być niezwykłe. Próbują być uczciwe. Nie ukrywają struktury drewna pod grubą warstwą lakieru, nie maskują naturalnych różnic między włóknami i nie walczą z upływem czasu. Pozwalają materiałowi pozostać sobą.

Być może właśnie w tym tkwi największa lekcja shibui: piękno nie zawsze jest czymś, co należy dodać. Czasem wystarczy go materiałowi nie odbierać.

To myśl szczególnie ważna dzisiaj, gdy coraz głośniej mówi się o odpowiedzialnym projektowaniu, gospodarce obiegu zamkniętego i renowacji zamiast wymiany. Wszystkie te idee wyrastają z podobnego przekonania: wartość nie rodzi się z nowości, lecz z trwałości. Nie z nieustannej zmiany, ale z umiejętności tworzenia rzeczy, które pozostają potrzebne mimo upływu lat.

Dlatego shibui nie jest estetyczną ciekawostką z Japonii. Jest pytaniem, które warto zadać każdemu nowemu projektowi: Czy ten przedmiot będzie tylko atrakcyjny, czy da się z nim żyć?

Między tymi dwoma odpowiedziami rozciąga się cała różnica pomiędzy stylem a sposobem myślenia. I być może właśnie tam zaczyna się projektowanie, które nie potrzebuje pogoni za kolejnym trendem, ponieważ samo staje się ponadczasowe.

Shibui. Styl czy sposób myślenia?

Shibui. Styl czy sposób myślenia?

Shibui nie jest stylem wnętrz ani kolejnym trendem. To sposób myślenia o projektowaniu, w którym…

Jak rozpoznać dobrą plecionkę rattanową?

Jak rozpoznać dobrą plecionkę rattanową?

Jak ocenić jakość plecionki rattanowej? Wyjaśniamy, na co zwrócić uwagę i gdzie przebiega granica między…