W oczekiwaniu na Palio

Na zdjęciu nie widać samego wyścigu. Widać coś równie charakterystycznego dla Sieny – oczekiwanie. Miasto żyje rytmem Palio nie tylko podczas kilkuminutowej gonitwy koni wokół Piazza del Campo. Prawdziwa atmosfera rodzi się wcześniej: w rozmowach, spojrzeniach, cieniu średniowiecznych murów i chwilach zawieszenia między codziennością a świętem.

Kobieta oparta o tymczasowe barierki spogląda w bok, jakby obserwowała przygotowania do wydarzenia, które za chwilę odmieni spokojny plac. Dekorowane zabezpieczenia, ustawione na czas wyścigu, same stają się elementem miejskiej scenografii. W Sienie nawet rozwiązania tymczasowe projektowane są z szacunkiem dla historycznego otoczenia, tworząc spójną estetycznie całość.

To właśnie takie detale pokazują, że piękno miasta nie wynika wyłącznie z architektury. Tworzą je także ludzie, rytuały i sposób organizowania przestrzeni publicznej. Palio jest wydarzeniem trwającym kilka minut, ale jego obecność można odczuwać na długo przed startem i długo po zakończeniu wyścigu.

Fotografia: Siena, Piazza del Campo, w oczekiwaniu na Palio.

Tramwaj, który uczy patrzeć w górę

Tramwaj, który uczy patrzeć w górę

Na dziedzińcu kamienicy Braci Jabłkowskich latający tramwaj przenosi dawną wizję przyszłości do współczesnej Warszawy. To…

Ten sam splot, inny materiał. Dlaczego wygląd plecionki nie mówi jeszcze czym ona jest?

Ten sam splot, inny materiał. Dlaczego wygląd plecionki nie mówi jeszcze czym ona jest?

Plecionka może wyglądać jak rattan, nie będąc rattanem. Wyjaśniamy różnicę między materiałem a splotem oraz…